„Radosna Niepodległa”
Autor: Administrator   

10 listopada 2017 koło młodych historyków Zespołu Szkół Katolickich pod opieką M. Maksimowicz przygotowało apel z okazji 99 rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości. Uczniowie uczcili obchody programem artystycznym. Pamięć tamtych dni i dumę z odzyskanej niepodległości przywoływały wiersze i pieśni o tematyce patriotycznej.
Apel uświadomił uczniom jak ważna jest Polska - nasza Ojczyzna i słowo Wolność.


 
Dzień Języków Obcych
Autor: Administrator   

Dnia 27.10.2017 na godzinie wychowawczej odbyła się w naszej szkole kolejna edycja Dnia Języków Obcych. W ramach imprezy obejrzano program pt.: Studio 17, z którego społeczność szkolna dowiedziała się o roli  języków obcych w naszym życiu i o zabawnych konsekwencjach braku ich znajomości. Imprezę uświetniło przedstawienie " Jajo mądrzejsze od kury" wg wiersza Jana Brzechwy i występy wokalne uzdolnionych uczniów naszej szkoły. Zostały również przedstawione wyniki szkolnych konkursów językowych.
Najlepsi z języka angielskiego to Małgorzata Kusztelak z I LO i Julia Olińska z 3 KG, a z języka niemieckiego- Agata Kuszniar z II LO oraz Julia Szuleta z 3 KG.

 
"Psia dola w obiektywie"
Autor: Administrator   

Dnia 27 X 2017 w Zamku Książąt Pomorskich odbyła się uroczystość wręczenia nagród w konkursie fotograficznym "Psia dola w obiektywie". Nasz uczeń-Bartek Perz zajął III miejsce; opiekunem była p.Iwona Kwiatkowska.Gratulacje!


 
A miało być tak fajnie….
Autor: Administrator   

Sobota, dzień wolny od lekcji. Co nas podkusiło by zapisać się na rajd po Lasku Południowym, tego chyba nikt nie odgadnie. Na dodatek siąpi deszczyk, więc pogoda w sam raz, by poleżeć w ciepłym łóżeczku. A my tu, czyli na ulicy Arciszewskiego przed gmachem Akademii Pomorskiej w Słupsku czekamy, aż zbierzemy się wszyscy przed wyjściem na spacer po lesie. Na wstępie nasz opiekun p. Jacek Kantowski uspokoił nas że to nie żaden deszczyk tylko jego celowe działanie polegające na włączeniu zraszaczy, żeby nas upał nie roztopił. OK. Ruszamy na trasę. Pierwszy punkt to wejście do pomieszczeń Akademii Pomorskiej, by móc się pochwalić, że studia już mamy za sobą. O zdarzeniach z czasów studiów opowiedziała nam wędrująca z nami p. dyrektor Lucyna Kwiatkowska. Mówiła o strajkach studenckich, o zajęciach na filologii polskiej. Potem ruszyliśmy dalej i mieliśmy nadzieję, że choć odrobinę przymkniemy oko w ten dżdżysty i mglisty dzień, ale gdzie tam. Ledwie weszliśmy na teren Lasku Południowego, już p. Jacek zaczął pytać, a czy wiemy co to jest, a to, a co było mówione na lekcji. Żeby jeszcze pytał z geografii, ale nie. A to historia, a to matma, a to biologia, a do domu daleko. Przy mijanym pomniku pomordowanych więźniów filii obozu w Stutthofie usłyszeliśmy historię drugiej wojny światowej z marca 1945 r. Potem szukaliśmy kierunki geograficzne bez kompasu. Nie było to proste, bo okazało się, że mech rośnie nie tylko od północnej strony, gwiazdy na niebie też ktoś wyłączył. Koniec końców, nawet zegarek Wojtka się nie przydał, bo okazało się, że bez Słońca nie działa. Ponieważ nikt nie znalazł północy więc nie pozostało nam nic innego, jak zaufać naszemu opiekunowi i iść posłusznie za nim. Tak też uczyniliśmy. Szliśmy a to przez gęste zarośla, a to przez szerokie ścieżki,  ale ciągle droga wiodła pod górę. Po drodze mierzyliśmy wysokość wzniesienia (bez żadnej linijki), poznawaliśmy budowę gleby, zaglądaliśmy do lisiej jamy, czy oglądaliśmy różne kamienie (a właściwie skały). Wreszcie dotarliśmy do tzw. drogi czołgowej, gdzie liczyliśmy na wypoczynek. Ale gdzie tam. Okazało się, że droga czołgowa to doskonałe miejsce na zajęcia z matmy. Musieliśmy mierzyć wysokość drzewa (co ze względu na: brak linijki, zakaz wdrapywania się na drzewo, zakaz jego ścinania nie było proste), potem odległość do niego (bez ruszania się z miejsca), aż wreszcie szerokość głębokiego kanionu (co ze względu na brak umiejętności latania było niezmiernie trudne). Rozwiązaniem okazały się trójkąty przystające, ale nie pytajcie, o co w tym wszystkim chodzi bo…. nie pytajcie i już. Od tego momentu miało być łatwiej, bo z góry. Z góry tak, ale z jakiej. Dziwne, że myśmy to pokonali. Stromo, ale było warto. Widok tzw. stoczka narciarskiego był naprawdę piękny. No może ładny. Tak naprawdę to był. Potem jeszcze oglądaliśmy kamienie (przepraszam - skały) i musieliśmy zgadywać czy są magmowe czy wylewne, z jakich kryształów zbudowane i jeszcze inne tam wzorki odgadywać. Na szczęście za kilka chwil las się skończył i pozostała tylko droga powrotna. Wszyscy myśleli, że to koniec lekcji, ale gdzie tam. Rozpoczęła się dyskusja, kto, co będzie robił dzisiaj na obiad i od razu wszyscy zrobiliśmy się głodni. Konkurs na obiad wygrała Zuzia Arcimowicz z III LO, zapraszając wszystkich na smażoną kaszankę! Po trzech godzinach błąkania się po lesie dotarliśmy do budynków Akademii Pomorskiej, gdzie rozstaliśmy się do domów na zasłużony…. odpoczynek. A jak chcecie wiedzieć jak było naprawdę zapytajcie uczestników wyprawy. My już dzisiaj umawiamy się na następny spacer. Pa.


 
Nasi uczniowie na gali wręczenia nagród!
Autor: Administrator   

Izabela Ługowska oraz Filip Rajski uczniowie klas licealnych uświetnili uroczystość wręczenia nagród nauczycielom w restauracji Aureus, gdzie władze miejskie wręczyły okolicznościowe nagrody.


 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 93

Wykaz dzwonków

1. 8:15 - 9:00
2. 9:10 - 9:55
3. 10:05 - 10:50
4. 11:00 - 11:45
5. 12:20 - 13:05
6. 13:15 - 14:00
7. 14:10 - 14:55
8. 15:05 - 15:50
9. 16:00 - 16:45

11:45 - 12:00 modlitwa
 12:00 - 12:20 duża przerwa

Created by: Karol Mielniczuk